09.04.2010 r. - Szanujmy sztukę ludową - warsztaty z bibułkarstwa

Jesteś tu: » Rok szkolny 2009/2010 » 09.04.2010 r. - Szanujmy sztukę ludową - warsztaty z bibułkarstwa

 

 

    Sztuka bibułkarstwa sięga czasów, kiedy ludzie zapragnęli dekorować swoje domy, miejsca kultu, przedmioty. Szczególnie popularne było w górach, w rejonie Bieszczad i Tatr. Długie i mroźne zimy sprzyjały spotkaniom gospodyń, które za pomocą kwiatów z bibuły chciały na nowo wypełnić domostwa radością i kolorem.     Bibułkarstwo było raczej domeną kobiet. Główną inspirację stanowiła przyroda, górskie kwiaty, maki, stokrotki, chabry, niezapominajki, dzwonki. Dlatego też kobiety, które zajmowały się wyrobem kwiatów z bibuły, bardzo często nazywano kwiaciarkami. Kwiaty dostarczały niezliczonych możliwości kompozycyjnych. Różnej długości girlandy, tzw. kabłącki i obłącki, wykorzystywane były do przystrojenia świętych obrazów (zwłaszcza wśród ludności prawosławnej w Bieszczadach), a także do dekoracji palm wielkanocnych, wieńców dożynkowych czy rózg weselnych. Przystrajano także przydrożne kapliczki i figury, najpiękniej w maju, kiedy gromadzono się podczas śpiewania majówek. Kwiaty z bibuły służyły także jako ozdoby weselne – wykonywano z nich bukiety dla panny młodej, wianki, przystrajano ubiory weselne. W dniu Wszystkich Świętych do wieńców dodawano kwiaty o stonowanej barwie.

   Gospodynie rywalizowały ze sobą, a o kunszcie twórczyni świadczyło uzyskanie efektu jak najwierniejszego oryginałowi. Wytwarzanie ozdób z bibuły wymagało ogromnej precyzji i dokładności, dzięki czemu każdy wyrób miał niepowtarzalny charakter. Bibuła jest bardzo delikatnym materiałem, który pod wpływem nawet małej ilości światła traci kolor i kształt. Aby zapewnić dekoracjom większą trwałość i odporność na warunki atmosferyczne, gospodynie pokrywały gotowe kwiaty rozpuszczonym woskiem. W efekcie ozdoby uzyskiwały ochronną powłokę, dzięki której zachowywały żywe kolory i idealne kształty. W dzisiejszych czasach sztuka bibułkarstwa zachowała się dzięki artystkom ludowym, które chętnie dzielą się wiedzą i umiejętnościami podczas warsztatów.

   Aby podtrzymać tę piękną tradycję zaprosiliśmy panią Bernadetę Litwę, która nie tylko ciekawie opowiadała o historii bibułkarstwa, lecz również nauczyła dzieci podstawowych technik tworzenia kompozycji kwiatowych.

Opracowanie: szkolnastrona.pl