Humor

Jesteś tu: » Strona startowa » Humor
Nick:
Treść:
Na egzaminie znudzony profesor mówi do niezbyt dobrze przygotowanego studenta:
- Zadam tylko jedno pytanie ostatniej szansy. Jak pan odpowie to pan zdał, jeśli nie - to niezaliczone. Ile liści jest na tym drzewie za oknem?
- 4658 - odpowiada bez zająknięcia student.
- Jak pan to policzył? - pyta zdumiony profesor.
- A to już, panie profesorze, jest drugie pytanie.
naroma
Jaś, Małgosia i Baba Jaga poszli na studia. Małgosia na dziennikarstwo, Jaś na medycynę, a Baba Jaga na jakąś inżynierię na politechnikę. Po semestrze spotykają się by wymienić opinie.
- U nas na Uniwerku - mówi Małgosia - to wcale się nie uczymy,cały czas tylko imprezujemy. Żyć nie umierać!
- A u nas na Akademii Medycznej - mówi Jaś - to jest dużo nauki. Ale imprez też jest sporo.
- A u nas na Politechnice - mówi Baba Jaga - to tylko nauka i nauka. Zero zabawy. Ale za to jestem najładniejszą dziewczyną na roku!

naroma
Przychodzi Jasiu z poparzoną reką i nogą.. .
- Jasiu! Co ci się stało w rękę? - pyta siostra
- Prąd mnie kopnął.
- A w nogę?
- Chciałem mu oddać...!!
Nick
Dzwoni blondynka do brunetki i mówi:
- Cześć! co robisz?
- Rozmawiam z tobą.
- Aha to nie przeszkadzam .
śmieszek
Ola spóźniła się znowu do szkoły.
Nauczycielka się jej pyta:
-Olu dlaczego się znowu spóźniłaś?
Ola na to:
-No bo kilka metrów od szkoły jest znak:
"Uwaga szkoła. Zwolnij!"

nick

Przychodzi kura do kury i mówi :
-Jest pani mąż?
Kura na to:
-Jest.  Grzebie coś tam przy samochodzie ;D

Nowaaaa
Pani pyta Jasia:
- Dlaczego smród piszemy przez ó.
A Jasiu odpowiada:
- Żeby sie nie wydostał.
aga123
Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły swoje domowe zwierzątka. Małgosia przyniosła kotka, Jadzia pieska, a Jasio przyniósł żabę.
- No i co twoja żaba potrafi, Jasiu? - pyta pani.
Jasio szturchnął żabę, a ona na to:
- Kła!
Jasio jeszcze raz szturchnął żabę ale ona znowu:
- Kła!
Wreszcie Jasiu się zdenerwował i uderzył pięścią o stół, a żaba na to:
- Kłanta namera, tarira kłantanamera, kłanta namera, tarira kłantanamera.
Humor z dzienniczków szkolnych:
Zjada ściągi po klasówce.
Barry
- Nigdy nie należy całować zwierząt, bo w ten sposób roznosi się zarazki. Czy ktoś może dać przykład?
- Moja ciocia często całowała swojego pieska ...
- I co się stało?
- Piesek zdechł ...
Barry

Opracowanie: szkolnastrona.pl