Humor

Jesteś tu: » Strona startowa » Humor
Nick:
Treść:

Przychodzi kura do kury i mówi :
-Jest pani mąż?
Kura na to:
-Jest.  Grzebie coś tam przy samochodzie ;D

Nowaaaa
Pani pyta Jasia:
- Dlaczego smród piszemy przez ó.
A Jasiu odpowiada:
- Żeby sie nie wydostał.
aga123
Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły swoje domowe zwierzątka. Małgosia przyniosła kotka, Jadzia pieska, a Jasio przyniósł żabę.
- No i co twoja żaba potrafi, Jasiu? - pyta pani.
Jasio szturchnął żabę, a ona na to:
- Kła!
Jasio jeszcze raz szturchnął żabę ale ona znowu:
- Kła!
Wreszcie Jasiu się zdenerwował i uderzył pięścią o stół, a żaba na to:
- Kłanta namera, tarira kłantanamera, kłanta namera, tarira kłantanamera.
Humor z dzienniczków szkolnych:
Zjada ściągi po klasówce.
Barry
- Nigdy nie należy całować zwierząt, bo w ten sposób roznosi się zarazki. Czy ktoś może dać przykład?
- Moja ciocia często całowała swojego pieska ...
- I co się stało?
- Piesek zdechł ...
Barry
- Jasiu, powiedz jakieś zdanie w trybie oznajmiającym.
- Koń ciągnie furę.
- A teraz w trybie rozkazującym.
- Wio!
Barry
Nauczyciel historii wpada zdenerwowany do pokoju nauczycielskiego i mówi do dyrektora:
- Ech, ta druga "a"! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich, kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to żaden z nich!
- Niech się Pan nie denerwuje - uspokaja dyrektor - może to rzeczywiście ktoś z innej klasy?
Barry


List blondynki:
Piszę do ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do ciebie piszę. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, że do ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz,  daj mi znać, to go wyślę jeszcze raz. Piszę do ciebie wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że najwięcej wypadków zdarza się kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się trochę dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, choć nie jestem pewna czy się nie zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko 2 razy. Za pierwszym razem 3 dni,  za drugim 4. Co do kurtki, którą chciałeś wujek Piotr powiedział, że jak ci ją poślę z guzikami, to będzie dużo kosztować, bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni. Twoja siostra Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc ci nie powiem czy jesteś ciocią czy wujkiem. Gorzej z twoim bratem Jankiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć.


twoja mamusia Dusia.


PS. Chciałam ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam...

justi

Co dżem mówi codziennie rano na śniadanie?
- Dżem dobry.

:)

Nauczyciel biologii pyta Jasia:
- Po czym poznasz drzewo kasztanowca?
- Po rosnących na nim kasztanach.
- A jeśli kasztanów na nim jeszcze nie ma?
- To ja poczekam...

Marcin

Opracowanie: szkolnastrona.pl