Humor

Jesteś tu: » Strona startowa » Humor
Nick:
Treść:
Przychodzi baba do lekarza z książką w ustach.
Lekarz pyta :
- Co Pani jest?
Na co ona odpowiada:
- Facebook.
śmiesznaa.

- Co ma wspólnego kosmos i zęby?
- Czarne dziury.

wera
Mama mówi do syna:
- Jasiu! Sąsiadka mi mówiła, że wczoraj byłeś nad rzeką i jeździłeś na łyżwach po
cienkim lodzie. Lód pękł i wpadłeś do wody w nowych spodniach. Czy to prawda?
- Mamo, przepraszam! To się stało tak szybko, że nawet nie zdążyłem się rozebrać!
inka28
Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad,
a Jasiu wrzeszczy:
- A gdzie kompot?!!!
Mama zdziwiona:
- Jasiu, to ty umiesz mówić?
- Umiem - odpowiada Jasio.
Mama:
- To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś?
- Bo zawsze był kompot!
[:D>
Pewien student spotyka swojego kumpla z zajęć:
-Cześć Marek! Byłeś może wczoraj na wykładzie z matematyki?
-Nie, tym razem spałem u siebie w domu.
naroma
Na egzaminie znudzony profesor mówi do niezbyt dobrze przygotowanego studenta:
- Zadam tylko jedno pytanie ostatniej szansy. Jak pan odpowie to pan zdał, jeśli nie - to niezaliczone. Ile liści jest na tym drzewie za oknem?
- 4658 - odpowiada bez zająknięcia student.
- Jak pan to policzył? - pyta zdumiony profesor.
- A to już, panie profesorze, jest drugie pytanie.
naroma
Jaś, Małgosia i Baba Jaga poszli na studia. Małgosia na dziennikarstwo, Jaś na medycynę, a Baba Jaga na jakąś inżynierię na politechnikę. Po semestrze spotykają się by wymienić opinie.
- U nas na Uniwerku - mówi Małgosia - to wcale się nie uczymy,cały czas tylko imprezujemy. Żyć nie umierać!
- A u nas na Akademii Medycznej - mówi Jaś - to jest dużo nauki. Ale imprez też jest sporo.
- A u nas na Politechnice - mówi Baba Jaga - to tylko nauka i nauka. Zero zabawy. Ale za to jestem najładniejszą dziewczyną na roku!

naroma
Przychodzi Jasiu z poparzoną reką i nogą.. .
- Jasiu! Co ci się stało w rękę? - pyta siostra
- Prąd mnie kopnął.
- A w nogę?
- Chciałem mu oddać...!!
Nick
Dzwoni blondynka do brunetki i mówi:
- Cześć! co robisz?
- Rozmawiam z tobą.
- Aha to nie przeszkadzam .
śmieszek
Ola spóźniła się znowu do szkoły.
Nauczycielka się jej pyta:
-Olu dlaczego się znowu spóźniłaś?
Ola na to:
-No bo kilka metrów od szkoły jest znak:
"Uwaga szkoła. Zwolnij!"

nick

Opracowanie: szkolnastrona.pl